Na terenach Polski włączonych do III Rzeszy jako Okręg Rzeszy Kraj Warty pomoc Żydom zamkniętym w gettach i więźniom obozów pracy przymusowej była niezwykle trudna z uwagi na surowe kary (łącznie z karą śmierci), jak i obecność dużych grup ludności niemieckiej. Udokumentowane przypadki ukrywania Żydów są nieliczne, medalami Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata uhonorowanych zostało 12 osób mieszkających na tym obszarze.
Pomoc Żydom trafiającym do obozu zagłady w Chełmnie (niem. Kulmhof) w pierwszym okresie jego funkcjonowania (grudzień 1941 – kwiecień 1943 r.) była praktycznie niemożliwa z uwagi na ich całkowite odizolowanie przez funkcjonariuszy SS-Sonderkommanda. Zupełnej izolacji poddani byli także rzemieślnicy z tzw. Hauskommando zmuszani do pracy w piwnicach pałacu w Chełmnie. Miejscowi Polacy pomagali natomiast uciekinierom z tzw. Waldkommando – przymusowym grabarzom zmuszonym do pracy w tzw. „obozie leśnym”, w tym Szlamie Winerowi i Michałowi Podchlebnikowi. Byli to m. in. Michał Radoszewski, gajowy z Przybyłowa, Władysława Bielińska i Stanisław Teskowska z Rzuchowa, którzy udzielili schronienia bądź nakarmili i przyodziali uciekinierów.
W drugim okresie funkcjonowania obozu (marzec 1944 – styczeń 1945 r.) równie utrudniona była pomoc przywożonym z getta w Łodzi Żydom. Możliwe były pewne formy pomocy więźniom z Hauskommando, przede wszystkim poprzez potajemne dostarczanie żywności. Także dwaj uciekinierzy, którzy wydostali się z obozu w noc likwidacji ocaleli dzięki pomocy Polaków. Czternastoletni Szymon Srebrnik schował się w szopie w gospodarstwie Józefa Wieczorka (za jego wiedzą), który powiadomił sąsiada, Andrzeja Miszczaka, ten zaś ukrył uciekiniera u siebie i nakarmił. Mordka Żurawski przedostał się do wsi Ostrów, gdzie ukrył się w gospodarstwie Marianny Przybylskiej. Miszczak objął opieką obu uciekinierów, także po ich leczeniu w szpitalu polowym w pobliskim Dąbiu.
Inny charakter miały działania podjęte przez Stanisława Kaszyńskiego, przedwojennego sekretarza Gminy Chełmno. Na postawie przekazanych przez niego informacji powstał aneks „Sprawy żydowskie” załączony do raportu Biura Informacji i Propagandy Okręgu Łódź ZWZ-AK (kryptonim „Kreton”), będący pierwszym dokumentem Polskiego Państwa Podziemnego o obozie w Chełmnie. Pod koniec stycznia 1942 r. Kaszyński został aresztowany przez SS-manów, a po kilku dniach zastrzelony. Los męża podzieliła Karolina Kaszyńska.
Polaków ratujących Żydów upamiętnili uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej im. Św. Jana Pawła II w Kłodawie wraz z pracownikami Muzeum w Chełmnie poprzez złożenie kwiatów i zapalnie zniczy przy Ścianie Pamięci w Lesie Rzuchowskim. Upamiętnienie było częścią wizyty studyjnej, podczas której uczniowie poznali historię obozu zagłady w Chełmnie, zwiedzając stałą wystawę historyczną i Memoriał w Lesie Rzuchowskim oraz uczestnicząc w warsztatach edukacyjnych.
